Targi staroci

17:17:00

Kto był ten wie, że targ staroci to specyficzne miejsce. Ceramika, szkło, obrazy (przeważnie wątpliwej jakości, choć i na dzieła sztuki można się podobno natknąć), wszelkie narzędzia (od tych średniowiecznych po współczesne), książki, płyty (można znaleźć winylowe perełki!), lampy, meble, rowery - wszystko to na kocach, stołach, w pudełkach lub koszach (do samodzielnej selekcji), często bezpośrednio na chodniku... do tego ogromny tłum ludzi i dość często żar lejący się z nieba. Brzmi kiepsko? Tak, ale i tak warto! :)


Warto dla dreszczyku emocji przy poszukiwaniu a sama radość, kiedy znajdzie się unikatowy przedmiot, jest bezcenna. Nie sztuka iść do sklepu i znaleźć coś ładnego, sztuką jest wyszukanie rzeczy, która jest jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna. Obojętnie czy jest to kryształowa cukiernica, ręcznie malowany talerz, bujany fotel, tabliczka z nazwą naszej ulicy czy skórzana kopertówka. Pełna dowolność - dla każdego coś się znajdzie :). Ja odwiedziłam w zeszłą niedzielę Świdnicką Giełdę Staroci, Numizmatów i Osobliwości. To jedna z najstarszych i największych giełd tego typu, odbywa się na świdnickim (bardzo uroczym) rynku i jego okolicach w każdą pierwszą niedziele miesiąca - polecam!

                       

Polując na unikaty, ważne, aby być cierpliwym i nie rezygnować, nawet jeśli aura niesprzyjająca i tłum ludzi napiera. Można pojawić się też później, niekoniecznie z samego rana - zdjęcia robiłam po godzinie dwunastej, wcześniej ciężko było o kadr bez pleców odwiedzających. Jak na giełdę przystało, przydatna jest również umiejętność negocjacji ceny (rzadko zdarzają się stanowiska z opisanymi cenami, przeważnie sprzedający określa cenę tuż po wycenieniu potencjalnego kupca...) - ale niestety nie pomogę w tej kwestii, moje negocjacje kończą się akceptacją pierwszej ceny ;) 













A poniżej zobaczcie, jaką perełkę wypatrzyłam - ręcznie robiona ceramika autorstwa Kasi Malik - przepiękne, polskie wzornictwo w dobrej cenie - polecam! :)


Widzimy się za miesiąc? :)

You Might Also Like

14 komentarze

  1. Jakie ja tam fajne rzeczy widzę! Woow! Czuję, że muszę się wkręcić tam za miesiąc. Koniecznie!
    Gdzie Ewa jeszcze polecisz takie klimatyczne miejsca w naszych okolicach?
    Pozdrawiam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Babo! Szczerze polecam Świdnicę i jej okolicę – idealne na rodzinny wypad weekendowy. Nie tyko jeśli chodzi o giełdę.. a na giełdzie wiele rzeczy by Ci się spodobało - dużo materiału do przeróbek ;) Podobno we Wrocławiu również są organizowane podobne targi, ale jeszcze nie miałam okazji odwiedzić. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że Dorota z http://dorotanaprzedmiesciach.blogspot.com/ zna jakieś tajne miejsca ;-)
      Trzeba by się wybrać na jakieś polowanie i wspólna kawkę ;-)

      Usuń
    3. Z chęcią poznam takie miejsca! To mamy plan! :)

      Usuń
  2. Fantastyczne miejsca - uwielbiam targi staroci i często odwiedzam - jak zawitasz do Krakowa to chętnie pokażę Ci moje miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie to dopiero muszą być klimatyczne takie targi! Z chęcią poznam takie miejsca, więc trzymam za słowo – jak tylko zawitam do Krakowa to się odzywam ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Uwielbiam targi staroci... można wypatrzeć naprawdę niesamowite rzeczy w dobrej cenie. Czasem i perełki się trafią. W Poznaniu trudno o "pchełki", nawet Otwarty Market Jeżyce coraz rzadziej się odbywa... a wielka szkoda! Chodzenie po takich miejscach - z pewnością nie tylko mi - sprawia ogromną frajdę, a to i sposób na fajne spędzenie części dnia. Na dodatek skupia bardzo inspirującą społeczność. Pozostaje mieć nadzieję, że w najbliższym czasie coś się zmieni...

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, targi staroci to niepowtarzalne miejsca, idealne na weekendowe spacery! Połączenie przyjemnego z pożytecznym, bo a nuż się jakąś perełkę znajdzie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Uwielbiam takie targi! Zawsze znajdę coś dla siebie. Mniej lub bardziej wartościowego dla potencjalnych kupców, ale dla mnie zawsze taki przedmiot będzie miał swoją historię, duszę :) Niestety od przeprowadzki nie zdążyłam się zorientować w targach u nas, ale tutaj widzę tyle perełek, że chyba będę musiała to zmienić i niedługo się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasem drobnostka znaleziona na targu staroci potrafi sprawić ogromną frajdę :) Miłego dnia życzę!

      Usuń
  5. Ja też uwielbiam targi. Osobiście mieszkam w Warszawie i tu akurat na żadnych nie byłam, ale może warto się zainteresować gdzie się jakieś ciekawe odbywają:) Pozdrawiam cieplutko,
    Merely Susan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z powodzeniem znajdziesz w Warszawie i okolicach podobne miejsca! Warto! Powodzenia :)

      Usuń
  6. Ja ostatnio byłam na targu i odkryłam przepiękną zastawę stołową :) Jedna filiżanka ma lekkie wyszczerbienie, ale tego nawet nie widać. Jestem naprawdę zadowolona - nie dość, że daję meblom i naczyniom drugie życie, to jeszcze kupuję je w bardzo niskiej cenie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Jak dla mnie delikatne rysy czy uszczerbienia dodają uroku ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń